O tym, że Marek pisze książkę “Od hierarchii do turkusu” dowiedziałem się już jakiś czas temu. Byłem ogromnie ciekaw, w jaki sposób przedstawi temat będący w centrum mojego zainteresowania od dwóch lat. Temat, który podobnie jak u Marka, zapoczątkował u mnie szereg zmian w postrzeganiu siebie, ludzi i świata. Marek podszedł do sprawy w sposób nietypowy, sprawnie mieszając ze sobą konwencję opowieści, elementy biografii, podejście naukowe, praktyczne ćwiczenia, intuicję, własne doświadczenia oraz wywiady z innymi praktykami tworzącymi własne turkusowe organizacje. Głównym bohaterem książki uczynił zmianę. Co z tego wyszło? Zapraszam do lektury.

Już na pierwszych stronach książki ‘Od hierarchii do turkusu’ Marek ogłasza swój manifest zawarty w jej tytule. Niczym Hitchcook zaczyna od mocnego uderzenia, aby potem napięcie tylko rosło. Marek twierdzi, że nieuchronnie zbliża się koniec hierarchii będącej zwierzchnictwem człowieka nad człowiekiem i czyni to już w pierwszym rozdziale. Reszta książki jest empirycznym, czasem intuicyjnym, a czasem duchowym potwierdzeniem tej tezy, podobnie jak człowiek jest sumą umysłu, serca i ducha.

Poszukując odpowiedzi na pytania w jaki sposób osiągnęliśmy jako ludzie obecny poziom rozwoju oraz w którym kierunku będziemy podążać, Marek prowadzi nas przez poszczególne etapy inspirując się kolorami opisanymi przez Frederica Laloux w książce “Pracować inaczej” oraz korzystając z teorii dynamiki spiralnej C.W. Graves’a. I tak mamy perspektywy podczerwoną, purpurową, czerwoną, bursztynową, pomarańczową, zieloną oraz oczywiście turkusową.

incepcja

Szczegółowe omówienie każdej z nich Marek rozpoczyna od zaproszenia czytelnika do wczucia się w przedstawioną historię, mającą na celu lepsze zrozumienie danego poziomu. Raz stajemy się młodym biznesmenem, aby zaraz potem przenieść się w mniej lub bardziej odległą historię ludzkiej cywilizacji jako pierwszoplanowy uczestnik opisywanych zdarzeń. Mamy też szanse zasmakować w kosmopolitycznym życiu będąc mieszkańcami Londynu, Sztokholmu, czy obywatelem USA. Zastosowany przez Marka zabieg, wydał mi się z początku dość kontrowersyjny. Dopiero później dostrzegłem jego sens i znaczenie. Opis każdego z poziomów świadomości poprzedzony historyjkami pozwala bowiem lepiej wczuć się czytelnikowi w kluczowe emocje, potrzeby, motywy i wartości jakimi kierują się ich przedstawiciele. To przyda się szczególnie osobom, które nie zetknęły się wcześniej z teorią poziomów świadomości.

Wiele już widziałem opracowań na ten temat, ale taki sposób jego przedstawienia jest niezwykle oryginalny i jednocześnie przystępny. Na koniec tej części książki, Marek podkreśla, że każdy kolejny poziom zawiera, uzupełnia i przekracza poprzedni. Zmiana świadomości rozpoczyna się w momencie, gdy nasze potrzeby czy wyzwania nie mogą zostać spełnione przy wykorzystaniu dotychczasowych umiejętności, zasobów, natomiast czas “przechodzenia” do kolejnego jest sprawą indywidualną człowieka.

prekursorzy

W kolejnym rozdziale “Od hierarchii do turkusu” poświęconym samozarządzaniu, Marek stawia tezę, że konsekwencją hierarchicznego podziału na górę i dół, utrwalanego w społeczeństwie od tysiącleci, są ogromne nierówności społeczne. Eliminacja tego podziału uruchomi proces tworzenia lepszego, bardziej efektywnego sposobu organizowania się ludzi. Poszukując dowodów na poparcie swojej tezy, Marek inspirował się zarówno formami organizacji niektórych gatunków zwierząt, jak i historiami sukcesu konkretnych ludzi i firm. Przytacza przykłady kilkudziesięciu “Bohaterów zmiany” mających swój wkład w ewolucję zarządzania w kierunku partycypacji. Wyróżnia między innymi takie nazwiska jak: Frederick Taylor, Elton Mayo, Bill i Vieve Gore (Ci od Goretex), Peter Drucker, Edwards Deming, Taichi Ohno, Ricardo Semler, Otto Scharmer, Gary Hamel, czy Frederic Laloux. Na podsumowanie Marek zaprasza nas do przeprowadzenia ćwiczenia sprawdzającego poziom samozarządzania i styl zarządzania zespołem. Poza tym, analogicznie do modelu EGO vs ECO Lider, proponuje używanie podobnej klasyfikacji w stosunku do zespołów, firm i całych społeczności. 

autobiografia

Rozdział 4 książki “Od hierarchii do turkusu” w całości poświęcony jest opisowi drogi, którą przeszedł Marek w procesie transformacji w kierunku ECO Lidera. Doskonale podsumowuje ją słowami:

Moja historia ma pięć kolorów, toczyła się w czterech typach przywództwa, można ją zamknąć hasłami: “Ucz się od najlepszych” i “Znajdź własną drogę”

Droga Marka naznaczona jest bogatymi doświadczeniami z pracy w różnych organizacjach, z różną strukturą, kulturą oraz różnymi typami liderów. Dzięki temu, powoli i stopniowo kształtowała się jego turkusowa świadomość, skutkiem czego są życiowe i zawodowe wybory Marka oraz jego misja. Niebagatelny wpływ na tą drogę miała także fascynacja Marka kulturą wschodu, którą zgłębiał podczas swych licznych podróży do Chin, Nepalu, Indii i Tajlandii.

W centralnym miejscu tej drogi stawia następujące słowa wypowiedziane przez swojego mentora, żyjącego ponad 2 i pół tysiąca lat temu chińskiego filozofa Lao Tze:

Najlepszym przywódcą jest ten, którego istnienia ludzie nawet nie zauważają;

Drugim ten, którego kochają i szanują;

Trzecim jest przywódca, którego się boją;

Ostatnim ten, którym gardzą i któremu się przeciwstawiają.

Gdy brakuje Ci wiary, nikt nie będzie Ci wierny.

Światli przywódcy trzymają się na uboczu i oszczędzają słowa.

Jeśli spełnią swą powinność i wykonają swe zadanie, ludzie mówią: “sami to zrobiliśmy”

Lao Tze

To właśnie inspiracja tym cytatem dała początek budowaniu przez Marka świata, w którym turkusowa filozofia odgrywa kluczową rolę wyznaczając jego nową misję życiową. Staje się nią pomaganie liderom i organizacjom w turkusowej transformacji odrzucającej hierarchię na rzecz współpracy, samoorganizacji.

W opisie Marka dostrzegam wiele podobieństw do drogi, którą obecnie sam przechodzę. Mam także przekonanie, że nie jesteśmy w tym odosobnieni. Wiele osób doświadcza podobnych refleksji na własnych ścieżkach rozwoju zawodowego, stając pod ścianą zbudowaną przez nieefektywne hierarchie i wyłącznie deklaratywne wartości. Droga, którą przeszedł i opisał w tej książce Marek może z powodzeniem posłużyć im jako inspiracja.

zespół

Od transformacji jednostki Marek płynnie przechodzi do transformacji zespołów wieszcząc nieuchronnie nadchodzące zmiany, wymuszające dostosowywanie się do nich organizacji. Jako przykład podaje kryptowaluty i Wikipedię, które to zjawiska na trwałe zrewolucjonizowały sposób postrzegania finansów oraz dostępu do wiedzy. Podobnie jak w przypadku lidera, w kolejnym ćwiczeniu Marek zachęca do zweryfikowania typu zespołu, który tworzymy. Bazą jest modyfikacja typów lidera zaproponowana wcześniej. Na podstawie diagnozy możemy określić, czy bliżej naszemu zespołowi do EGO czy ECO teamu. Poza diagnozą Marek proponuje nam coś więcej: swój autorski progam 12-stopniowej drogi do ECO ZESPOŁU, który szczegółowo opisuje w książce.

Program składa się z 3 etapów i krok po kroku przeprowadza nas przez proces transformacji. Każdy krok jest przez Marka precyzyjnie wyjaśniony w książce, z zastrzeżeniem, aby nie wdrażać go bez wsparcia doświadczonego trenera. 

wiele dróg do celu

Niewątpliwie ogromną zaletą i jednocześnie wartością “Od hierarchii do turkusu” dla czytelnika jest ukazanie w książce perspektywy 6 różnych organizacji, które wprowadzają turkusowe elementy do swojej działalności. Poznajemy drogę IGUS, SOFTWAREMILL, SPRINGEST, BOLDARE, BT DIUNA oraz firm Rahima BLAKA. Każda z opisanych firm jest inna, co doskonale oddaje istotę turkusu. Nie ma bowiem dwóch takich samych firm turkusowych, ponieważ nie ma jedynego słusznego modelu. To co wyróżnia organizacje turkusowe od tradycyjnych to podejście do człowieka i otaczającej rzeczywistości. 

Każdą z przedstawionych w książce firm poznajemy z perspektywy rozmowy z jej szefem, założycielem czy właścicielem. Swoimi pytaniami Marek stara się dotrzeć do początków zmiany, jej źródeł i przyczyn. Pyta o drogę, przeszkody, jakie się na niej pojawiają, pozytywne i negatywne skutki zmiany. Najciekawsze jest to, że każda z tych organizacji jest na innym etapie transformacji, kładzie akcenty na inne obszary, stosuje nieco inne narzędzia i wdraża inne procesy. A mimo to, wszystkie są do siebie podobne w kontekście rozumienia roli każdego człowieka w kształtowaniu swojej organizacji. To pokazuje niezwykłą pojemność pojęcia “turkusowe organizacje” oraz udowadnia, że nie ma jednej słusznej drogi. Każdy może iść i idzie swoją własną, dostosowaną do indywidualnych potrzeb i możliwości. Rozdział 6 jest potężną dawką praktycznej wiedzy ludzi, którzy – mówiąc kolokwialnie – “robią turkus na codzień”. Każda z historii może stanowić także cenne źródło inspiracji dla innych liderów zamierzających rozpocząć swoją własną turkusową drogę.  

 

wizja 2.0.

Ostateczny kształt tej książki Marek zawdzięcza niefortunnemu zdarzeniu, które przerodziło się w głęboką refleksję na temat całego społeczeństwa i jego przyszłości. Refleksja dała natomiast początek wizji całych społeczeństw funkcjonujących w oparciu o turkusowe wartości. Wizji w moim przekonaniu dość odległej, choć bliskiej mojemu sercu. Zgadzam się z Markiem, że zmiany trzeba zacząć od siebie i, jak mówi profesor A.Blikle “robić turkus 5 metrów wokół siebie”.

Jako narzędzie wspierające taką transformację Marek wraz z Mateuszem Żeromskim proponują opracowaną przez siebie metodę ECOSCRUM. Składa się ona z 12 zasad, których implementacja według autorów gwarantuje trwałą zmianę kultury organizacyjnej i satysfakcję klienta. Wynikiem jest dobra współpraca zamiast walki, tak bardzo potrzebna współczesnym społeczeństwom. 

epilog

Ostatni fragment książki, jak pisze Marek, powstał w całości jako efekt jego podświadomości wyrażającej się w snach, przelanych potem na papier. Powracamy w nim do jednego z bohaterów historii z początku książki doświadczającego tym razem głębokiej refleksji i czegoś na kształt transcendentnego przeżycia. Osobiście interpretuję to jako wyraz wizji, pragnień i potrzeb Marka w obszarze turkusowego świata przyszłości, lecz także jako potwierdzenie słuszności obranej drogi. Lane Arye, amerykański psycholog praktykujący w Polsce, twórca metody pracy na marzeniach sennych zwanych PSYCHODRAMĄ uważa, że sny reprezentują nasz nieuświadomiony i często niezrealizowany potencjał. Twierdzi także, że sami nieświadomie tworzymy nasze sny, obsadzając w nich postacie będące w istocie odbiciem nas samych. Czytając ten fragment miałem właśnie takie odczucie, że czytam o Tobie. Marku, popraw mnie, jeśli się mylę.

Książka “Od hierarchii do turkusu” to książka inna niż te, które do tej pory przeczytałem na temat turkusowych organizacji. Jest wielowymiarowa pod kątem formy i treści. Bardzo osobista i jednocześnie merytoryczna. Empiryczna i duchowa zarazem. Zawierająca teorię i praktykę, filozofię i ćwiczenia. Idealnie wpisuje się w życiową misję Marka, niosąc kaganek oświaty i inspirując wszystkich, którzy (czasem jeszcze nieświadomie) rozpoczynają swoją przygodę w turkusem. A przede wszystkim doskonale wzbogaca ubogą, póki co ofertę czytelniczą w temacie turkusu. I bez kompleksów może stać na tej samej półce z książkami Laloux, Semlera, Jeznacha czy Blikle.

wejdź i polub mnie
Facebook
Facebook
TWITTER
Visit Us
LINKEDIN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *