W temacie rozróżniania kolorów jestem klasycznym stereotypowym mężczyzną. Znam i posługuję się absolutną bazą i generalnie wystarcza mi to do codziennego funkcjonowania. Moja żona jest już ekspertką do tego stopnia, że czasem zastanawiam się, czy mnie nie obraża, mówiąc na przykład “oberżyna”. Na dodatek widzi i rozróżnia ona subtelności wielu odcieni na pozór tego samego koloru, co jest absolutnie poza moim zasięgiem.

Podobnie jest kolorami zaczerpniętymi z teorii Spiral Dynamix, którymi posłużył się Laloux do opisania paradygmatów funkcjonowania organizacji. I choć w tym przypadku kolorów jest znacznie mniej, to już wyraźna różnica pomiędzy tymi, które ze sobą sąsiadują nie jest taka oczywista i widoczna.

W dzisiejszym odcinku postaram się wyjaśnić, jakie subtelne różnice występują pomiędzy paradygmatem zieleni i turkusu. Turkus wyłonił się ewolucyjnie właśnie z zieleni, więcej ich zatem łączy niż dzieli. Spotykam się jednak z błędną interpretacją czym są turkusowe organizacje i spora jej część wynika z przypisywania pewnych cech, postaw czy zachowań chcarakterystycznych bardziej do organizacji pluralistycznej zieleni.

Jakie to różnice i jak je rozpoznawać?

Zapraszam do słuchania

 

wejdź i polub mnie
Facebook
Facebook
TWITTER
Visit Us
LINKEDIN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *